„Architektura Będzina 1918 - 1939. Budynki użyteczności publicznej”

Wszystko się udało, a całość wyszła lepiej, niż sami pierwotnie przypuszczaliśmy. Nawet fatalna pogoda i nieustający ani na chwilę deszcz nie przestraszył gości, by dotarli na premierę najnowszej publikacji, do której mogłem dorzucić swoje przysłowiowe „trzy grosze” – to jest naprawdę niesamowite!


W związku z tym myślę, że mogę się już oficjalnie pochwalić! Promocja książki „Architektura Będzina 1918 - 1939. Budynki użyteczności publicznej” wypadła rewelacyjnie, a sama publikacja prezentuje się naprawdę wspaniale. Mam nadzieję, że każdy z dzisiejszych gości, będzie zadowolony ze swojego egzemplarza i doceni to, że nawet zwyczajny na pierwszy rzut oka budynek, który mijamy dzień w dzień, może nieść ze sobą niesamowitą historię tego miejsca, ludzi w nim mieszkającychwydarzeń, które miały w nim miejsce, a także może stanowić prawdziwą perełkę architektoniczną. Pozwólcie, że poniżej w ramach wstępu przybliżę Wam ideę projektu, który miałem okazję realizować z autorką książki, notabene moją dobrą przyjaciółką Stefanią Lazar.

Rosnące od kilku lat zainteresowanie polskim dorobkiem architektonicznym II Rzeczpospolitej, zwłaszcza architekturą modernistyczną, którego efektem są niezwykle wartościowe publikacje, konsekwentnie omija miasta Zagłębia Dąbrowskiego, w tym Będzin. Trudno uwierzyć, że do tej pory nie ukazała się żadna publikacja dotykająca tego tematu. Może z tego płynąc nie do końca słuszny wniosek, że tutejsze dziedzictwo architektoniczne nie zasługuje na uwagę badaczy i jest mało wartościowe.
O potrzebie badania, dokumentowania i eksponowania międzywojennej spuścizny architektonicznej miasta świadczy chociażby fakt wyburzenia w 2012 roku powstałej w latach trzydziestych XX wieku szkoły w dzielnicy Gzichów – interesującej realizacji o cechach funkcjonalizmu.
Dla autorki jednym z bodźców do podjęcia poszukiwań badawczych w zakresie historii obiektów wybudowanych w Będzinie w okresie międzywojennym był wysunięty przed laty projekt odrestaurowania budynku dawnego Domu Katolickiego, a obecnie Teatru Dzieci Zagłębia – w sposób odbiegający od prawdy historycznej. Być może wzbogacenie zasoby informacji i popularyzacja wiedzy na temat wartości architektury tego okresu przyczyni się do zwiększenia świadomości historycznej władz samorządowych i samych mieszkańców, a co za tym idzie, pomoże w skutecznej ochronie konserwatorskiej tkanki miasta i powstrzyma plany niefortunnych „rewitalizacji” i barbarzyńskich remontów, zniekształcających dawną formę budynku oraz zakłócających odbiór ich artystycznej wartości. Dla rozważań o dorobku architektonicznym Będzina istotny jest fakt, że żaden z budynków powstałych tu w okresie dwudziestolecia międzywojennego, nawet słynny dworzec kolejowy Będzin-Miasto – cel wycieczek wielu znawców architektury tego okresu, obiekt wręcz ikoniczny dla polskiego modernizmu, nie został wpisany do rejestru zabytków. Część budynków znalazła się w Gminnej Ewidencji Zabytków – jednak jak pokazują liczne przykłady życia codziennego – będącej niewystarczającą formą ochrony.

Stefania, serdecznie dziękuję za możliwość uczestniczenia w tak ciekawym projekcie. Cieszę się, że to już kolejna publikacja, którą mieliśmy okazję wspólnie realizować. Oby ta owocna współpraca trwała, jak najdłużej, bo już nie mogę doczekać się następnych projektów, a wiem, że takie będą! Dziękuję również tym, którzy na co dzień nas wspierają – Aleksandra, Marcin  bez nich to wszystko nie byłoby możliwe!


Zdjęcia z projektu

Zdjęcia publikacji

Kilka zdjęć z wernisażu

Materiał wideo:

(via FdZD)


(via Kanal99)